Nie chce MI SIĘ spać – mówi najmniejszy skarb misiowej rodziny – Chce MI SIĘ bawić!

Inspiracją spektaklu Teatru Chrząszcz w Trzcinie jest dzień codzienny rodziny z małym dzieckiem, które ze względów oczywistych nie przejmuje się harmonogramem dnia rodziców, a najwięcej chęci do zabawy ma wtedy, kiedy trzeba iść spać. Małe MISIO ma swoje pomysły na zabawę i wciąga w nie całą widownię. Kanwą spektaklu są próby uśpienia najmłodszego członka rodziny przez rodzinę MISIÓW. U źródeł inspiracji stylistycznych leżą matrioszki i wańki-wstańki – zabawki z tradycji rosyjskiej i japońskiej.

Wartości dydaktyczne

Przedstawienie jest zrealizowane w nurcie teatru najnajowego, więc możemy się spodziewać przyjaznej atmosfery, spokojnych, wykonywanych na żywo dźwięków i oszczędnej kolorystyki. Scenografia poddana jest mocnej dyscyplinie formalnej – występują tylko kolory: biały, czarny i ich pochodne oraz jeden wyraźny akcent w kolorze czerwonym, który symbolizuje więź emocjonalną głównego bohatera. Kolory są trzy, tak jak troje jest bohaterów w spektaklu – miś, mama i tata. Liczba „3” odmieniana w wielu językach określa też działania w spektaklu, łącznie z wyborem dominującego kształtu – trójkąta.

Wyraziste kształty i proste kolory wspomagają rozwój małego człowieka, działania w sekwencjach porządkują umysł, proste, pojedyncze słowa zachęcają do mówienia. Nie zabraknie też elementów integracji sensorycznej, tak ważnej dla rozwoju w pierwszych latach życia. Rodzice być może odkryją nowe sposoby usypiania maluchów, a może nowe sposoby na zabawę.

Dostosowane do sytuacji epidemicznej

Spektakl powstał w trakcie pandemii, dlatego uwzględnia zmniejszenie ryzyka ewentualnego zarażenia między widzami. Bliskie relacje z widzami, typowe dla teatru dla najmłodszych, zastąpione są równoległymi zabawami na odległość, a doświadczanie sensoryczne sztuki skupione jest na stopach – dzieci bawią się w chodzenie po wybranych kolorach i fakturach. Wyszliśmy z założenia, że dotykanie stopami jest bezpieczniejsze ze względów epidemiologicznych niż dotykanie rękoma. W razie potrzeby aktorzy nakładają też w trakcie integracji sympatyczne „misiowe” maseczki.